Lubuski Urząd Wojewódzki

Zamiast klawisza Alt możesz użyć H

Wydarzenia

Rażące zaniedbania w Szpitalu w Zielonej Górze (2019-08-12)

Konferencja prasowa z udziałem Wicewojewody Lubuskiego i służb sanitarno-epidemiologicznych w sprawie sytuacji w Szpitalu w Zielonej Górze.
 

W Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze z opóźnieniem wdrożono reżim sanitarny z powodu wykrycia bakterii New Delhi. Liczba nosicieli wzrosła już do 20 pacjentów. Wojewoda zapowiada skierowanie sprawy do Prokuratury.

W trosce o zdrowie Lubuszan zorganizowano kolejną  konferencję prasową dotyczącą sytuacji w Szpitalu Uniwersyteckim po wykryciu bakterii Klebsiella Pneumoniae NDM, potocznie zwanej bakterią New Delhi. W Delegaturze LUW Wicewojewoda Lubuski Wojciech Perczak przedstawił aktualną sytuację w sprawie zagrożenia epidemiologicznego. Obok Wicewojewody pojawili się eksperci i przedstawiciele lubuskich służb sanitarnych: Dyrektor Wydziału Zdrowia LUW Bożena Chudak, Lubuski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gorzowie Wlkp. lek. med. Dorota Konaszczuk oraz Konsultant Wojewódzki w dziedzinie Mikrobiologii Lekarskiej dr n.med. Joanna Jursa-Kulesza i Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Zielonej Górze Dorota Baranowska.

- Na razie nie stwierdzono bakterii w innych szpitalach.  Służby sanitarno-epidemiologiczne monitorują sytuację na bieżąco. Wzrosła natomiast liczba nosicieli bakterii New Delhi do 20 przypadków w zielonogórskim szpitalu. Być może to efekt bardziej precyzyjnych  badań i wdrożenia procedur lub liczba ta rośnie naturalnie, w wyniku rozprzestrzeniania się bakterii. Szpital zareagował zbyt mało dynamicznie. System zapobiegania i procedury zwalczania bakterii wprowadzono z opóźnieniem –  ocenił Wicewojewoda Lubuski Wojciech Perczak.

Wojewoda Lubuski Władysław Dajczak przypomniał dziś w Radiu Zachód, że pacjent zarażony baterią New Delhi trafił do zielonogórskiego szpitala ze Szpitala w Krakowie w połowie maja 2019 r.  Lekarze przekazując pacjenta z Krakowa potwierdzili, że w dokumentacji medycznej była informacja o fakcie zakażenia. Szpital w Zielonej Górze tłumaczy, że zaginęła ta część dokumentacji. Po 5 dniach wyizolowano  z materiału klinicznego pacjenta zakażenie objawowe Klebsiella pneumoniae NDM w Szpitalu w Zielonej Górze  (a więc szpital miał już wiedzę na podstawie własnych badań). Pacjent trafił na oddział chorób zakaźnych, gdzie zmarł.

W tym czasie szpital nie wdrożył  żadnych badań screeningowych pozostałych pacjentów – najprawdopodobniej uznając, że był to jednostkowy przypadek – relacjonował Wojewoda Lubuski. W tej chwili wśród 20 zarażonych pacjentów są już nawet noworodki. Kontrole wykazały także, że w szpitalu nie były prowadzone zgodnie z wytycznymi krajowymi, badania przesiewowe, stwierdzono nieprawidłowości proceduralne i zaniedbania zarządcze po stronie szpitala.  Dlatego Wojewoda zamierza skierować sprawę do Prokuratury.

Konsultant Wojewódzki w Dziedzinie Mikrobiologii lekarskiej dr n. med. Joanna Jursa-Kulesza podkreśliła, że służby Wojewody o zagrożeniu zostały poinformowane 26 lipca br. 29 lipca odbyło się pierwsze spotkanie zespołu służb Wojewody. 2 sierpnia br.rozpoczęła się kontrola z udziałem konsultantów wojewódzkich i Lubuskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. Okazało się, że procedury wykrywania tego typu bakterii zaczęły być wdrażane w zielonogórskim szpitalu dopiero pod koniec maja. Laboratorium Mikrobiologiczne w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze działa tylko do godziny 14.30,  szwankuje infrastruktura.  W placówce nie ma izolatek,  a pomieszczenia są często bez węzłów sanitarnych. Wprowadzono zalecenia zakupu nowoczesnego sprzętu do badań genetycznych. Dzięki niemu na wyniki o zakażeniu nie trzeba już czekać trzy dni, ale godzinę.

Zdecydowano o nieprzyjmowaniu nowych pacjentów w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze na wszystkie oddziały. Obowiązuje również ścisły reżim sanitarny dla personelu i pacjentów.

Wojewoda wystąpił do prezesów szpitali o monitoring sytuacji i wdrożenie zaleceń, które minimalizują ryzyko rozprzestrzenienia się bakterii. Wydał również zalecenie zwiększonego nadzoru właścicielskiego nad Szpitalem Uniwersyteckim, które skierował do Marszałka Województwa Lubuskiego i Rektora Uniwersytetu Zielonogórskiego.

W 13 sierpnia br. odbędzie się obowiązkowe szkolenie eksperckie poświęcone tematyce zakażeń szpitalnych, przeznaczone dla dyrektorów szpitali, zastępców dyrektorów ds. medycznych, pielęgniarek epidemiologicznych i zespołów ds. zakażeń wewnątrzszpitalnych.

Wojewoda planuje również powołanie Wojewódzkiego Zespołu ds. Epidemiologicznych, w którego skład mają wejść konsultanci wojewódzcy, eksperci i dyrektorzy szpitali. Pozwoli to na ścisłą współpracę i monitorowanie migracji pacjentów oraz personelu a także wsparcie merytoryczne każdego zespołu kontroli zakażeń szpitalnych.

Wydział BZK Urzędu Wojewódzkiego codziennie zbiera informacje ze szpitali by monitorować sytuację w celach prewencyjnych.

Bakteria New Delhi

Bakteria New Delhi (tzw.bakteria brudnych rąk)  jest wyjątkowo niebezpieczna ze względu na jej wysoką zjadliwość i lekooporność (często całkowitą).

Bakteria jest odpowiedzialna m.in. za groźne dla życia zapalenie płuc, zapalenie układu moczowego, pokarmowego czy zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Może doprowadzić do sepsy (posocznicy), która bardzo często kończy się śmiercią pacjenta.

Zagrożone są przede wszystkim osoby o zmniejszonej odporności (dzieci, osoby starsze, osoby chorujące na inne schorzenia, osoby przyjmujące antybiotyki z powodu innych chorób).

Wykrycie bakterii bezwzględnie wymaga ścisłego reżimu sanitarnego i realizacji zalecanych procedur, które są personelowi medycznemu znane.

 

Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze

W Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze do tej pory stwierdzono 20  przypadków zakażenia bakterią New Delhi. Niebezpieczną bakterię wykryto już u trzech noworodków.  

 

mw, Wydział Zdrowia LUW

Przeciwdziałamy wykluczeniu cyfrowemu. Materiał przygotowany zgodnie ze standardami WCAG 2.0.

wszystkie wydarzenia

przejdź do stopki treści

Obsługa i nadzór techniczny: IntraCOM.pl